7 proc. z 15,6 mln aktywnych zawodowo Polaków pracuje na kilka etatów - wynika z danych Eurostatu. Więcej wieloetatowców niż u nas jest w Szwecji, Holandii, Norwegii i Danii. W drugiej pracy spędzamy nawet 15 godzin tygodniowo.
Coraz częściej też, by dorobić lub zyskać nowe doświadczenia, zatrudnieni w pełnym wymiarze godzin, głównie młodzi Polacy, znajdują dodatkowe zlecenia. Druga praca to oddech dla domowego budżetu. Ale trzeba uważać, by nie zaniedbać swoich obowiązków. Jak to zrobić?
![Praca na kilka etatów. Jak to pogodzić? [© chaivit - Fotolia.com] Praca na kilka etatów. Jak to pogodzić? [© chaivit - Fotolia.com]](http://www.senior.pl/Praca-na-kilka-etatow-Jak-to-pogodzic_img57f403ca57fca.jpg)
– Coraz więcej Polaków jest zainteresowanych godzeniem
stałej pracy z dodatkowymi zadaniami. Takich osób w kraju jest już ponad milion. To oznacza, że każdy z nas ma w swojej rodzinie, znajomych, czy przyjaciół osobę, która nie tylko pracuje na etacie ale też zajmuje się dodatkowymi zleceniami – mówi Joanna Żukowska z międzynarodowego serwisu z ofertami pracy Monster Polska.
Z badania „Freelancer w Polsce 2012” wynikało, że aż co czwarty traktował je jak drugą pracę.
Pogodzenie stałego zatrudnienia w trybie 9-17 z dodatkowym zajęciem wymaga jednak sporej dyscypliny. Oto kilka strategii, które pozwolą mądrze się zorganizować.
- Ustal priorytety, ale szanuj każde zlecenia
Co jest naszym głównym źródłem utrzymania? - To pytanie zasadnicze. Jeśli rozpiszemy sobie miesięczne wpływy, zobaczymy czarno na białym, który pracodawca powinien być traktowany priorytetowo. To trzeba brać pod uwagę, przyjmując kolejne zlecenia.
– Oczywiście nie oznacza to, że dodatkowe zajęcia można traktować po macoszemu. Warto zawsze pamiętać, że każda nasza zawodowa aktywność pozostawia ślad, a każdy kontakt może być w przyszłości ważny. Lepiej więc nie zostawiać po sobie złego wrażenia – mówi Bartosz Struzik z MonsterPolska.pl.
- Dorabiaj w tej samej albo pokrewnej działce
To z pewnością ułatwi sprawę. Jeśli po godzinach robimy to, na czym doskonale się znamy jest łatwiej. Można też w ten sposób doskonalić swoje zawodowe umiejętności.
- Tyle, że to sprawdza się wtedy, gdy traktujemy freelance jako sposób na podreperowanie domowego budżetu. Jeśli szukamy zawodowej zmiany, najlepiej próbować w wymarzonej branży. Można na przykład poszukać organizacji pozarządowej i zaproponować jej swoją pomoc w ramach wolontariatu – dodaje ekspert.
- Ustal stały harmonogram
Kiedy robić dodatkowe rzeczy, jeśli w ciągu dnia angażuje nas główna praca? Dobrze sprawdza się zarezerwowanie na to poranków. Godzina przed wyjściem do pracy może być jak dobra, intelektualna rozgrzewka. To oczywiście nie zadziała w przypadku tzw. sów. Osoby, które nie chcą i nie lubią pracować o świcie, mogą to robić bezpośrednio po pracy albo przed pójściem spać. Najważniejsze, by ustalić sobie w miarę stały harmonogram i rozłożyć dodatkowe zajęcia w czasie.
- Oszczędzaj czas, oszczędzaj siebie
Żeby pogodzić stałą pracę i zlecenia trzeba wycisnąć, ile się da z każdej minuty. Warto więc, sięgnąć po automatyczne rozwiązania. Bez trudu znajdziemy aplikacje i programy, które ułatwią np. wystawianie faktur, dodawanie kontaktów czy zapisywanie plików w chmurze. Każde oszczędzone 10 minut jest na wagę złota.
By uniknąć wypalenia, trzeba też oszczędzać siebie i planować wolne. W stałej pracy sprawa jest prosta – bierzemy
urlop. W przypadku zleceń trzeba to skrupulatnie poukładać i dobrze zaplanować pracę przed urlopem.
newsrm.tv